Zespoły
 
Wydawcy
 

Yesterday s Ring - Diamonds In The Ditch CD

Yesterday s Ring - Diamonds In The Ditch CD
Kliknij żeby powiększyć
Cena: 35.00zł

Folkowo-rock'n'rollowe wcielenie kanadyjskiej załogi punkowej Sainte Catherines, którzy zrzuciwszy skłoterskie ciuchy, przywdziewają błyszczące marynary, kowbojskiej kapelusze i łoją kawałki w stylu Johnny Casha, Bruca Springsteena i Pogues. Old school z punkową świeżą energią. Wysoko rekomendowane!!!

Fueled by whiskey and beer, Yesterday's Ring decided to start writing folk/country songs influenced by a mix of Bruce Springsteen, Johnny Cash and “punk heroes” like Tim Armstrong of Rancid, Joe Strummer of The Clash and Shane Macgowan of The Pogues. Country, Folk, Rock, Pop, Punk and influenced by the greatest songwriters of our time like Bruce Springsteen,Tom Petty, Bob Dylan, Steve Earle, & Shane Macgowan.

1 Fairytale Of Hochelaga (Intro) (LP Only Bonus Track) 
2 Moving Out (To Florida) 
3 Saved By The Belle 
4 Sad Songs 
5 They Oughta Name A Drink After Me 
6 Scrabble Strip Club 
7 Quebec City Blues 
8 Roses 
9 What Happens On The Road Stays In The Van 
10 E-mail From Lucie 
11 Truckstop In Charlotte, NC 
12 Moving Back (To Montreal) 
13 Ste-Cath Family 
14 Who I Wanted To Be (Pretty Baby) 
15 Punx Not Dead...It's Just Sleeping 
16 Fairytale Of Montreal III

recenzja z Pasażera # 26

YESTERDAY’S RING - Diamonds In The Ditch
Nie rozumiem tej estetki rodem z lat 70-tych, sugerującej neo-progresywnego, art-pop-emo-snobowatego gniota, ale poza tym ta płyta ma moje pełne poparcie.
Kilka lat temu, w czasach kiedy jeszcze każdy głupi nie mógł bez wysiłku zdobyć każdej płyty świata, kiedy dorwałem solowy album Mike Nessa „Cheating At Solitaire”, woziłem go po wszystkich znajomych i puszczałem po nocach. Z tą mam ochotę robić podobnie. Skojarzenie i dlatego, że całkiem sporo je łączy muzycznie, jak i z powodu wrażenia. Nie powiem, że to miłość od pierwszego wejrzenia, bo gdybym na patrzeniu poprzestał nic by z tego nie wyszło (patrz pierwszy akapit), ale blisko.
Wczorajszy Pierścionek to country-folkowe alter ego kanadyjskich punków z Saint Catherines. Żadne odkrycie, bo punkowych kapel, które zachorowały na Johnny Casha i Tomma Petty’ego ostatnio bez liku. Kanadyjczycy zaliczają się do tych, którzy na nowo odkryli duszę naturszczyka w krzywym uśmiechu Shawna McGowana, i pewien element amerykańskiej prawdy w balladach Springsteena. Nie zgolili jednak dreadów czy irokezów i wciąż pamiętają skąd się wzięli. W przeciwieństwie do paru innych, zazwyczaj także udanych tego typu projektów, tutaj słychać wyraźnie, że to jest zespół przede wszystkim punk rockowy, tyle, że grający na tych wszystkich mandolinach i banjach, z absolutnie charyzmatycznym wokalem o genialnie zdartym głosie.
Yesteday’s Ring serwują wyłącznie kawałki po których biegają ciary na plecach. Czasem skoczne i po irlandzku jowialne („Quebec City Blues”), czasem mroczne i ściskające serce jak Toma Waits po nocy („Email From Lucy”), a czasami przepełnione punkowym dynamitem jak „Moving Back” (tu możemy nawet wybrać czy wolimy na Florydę czy do Montrealu, bo kawałek ma dwie wersje :). Czasami mają coś z punkowego życiorysu a la „Story Of My Life” („Who I Wanted To Be”), choć bez tych bandyckich sznitów na rękach, ale są i cudowne balladki, jak z filmów z lat 70-tych, czyli „Fairytale Of Montreal” z czytelnym oddechem pewnych irlandzkich pijaków na karku. 100% rock’n’rollowego romantycznego cynizmu uzyskują np. w „Roses” i generalnie nagromadzenie wszelkich rock’n’rollowo-punkowych klisz występuje tu w stężeniu większym niż oferuje ciężki do pobicia w tej dziedzinie Supersuckers. Chociaż trzon zespołu jest stały, to masa gości i obfitość przeróżnych smaczków powoduje że piosenki są bardzo zróżnicowane.
Że YR nawet kiedy nakładają kowbojskie kapelusze i te żenujące wyszywane koszule, pozostają prawdziwymi, z krwi i kości, punkowym brudasami, już powiedziałem, więc może jeszcze tylko, że to chyba najlepsza punkowa wersja mainstremowego country-rocka jaką słyszałem. Warto się schylić do najbardziej nawet zagnojonego kanału, po taki diamencik. (B) (Suburban Home)


 

Brak dodatkowych zdjeć produktu.