Zespoły
 
Wydawcy
 

AUGUST LANDMESSER - s/t CD

AUGUST LANDMESSER - s/t  CD
Kliknij żeby powiększyć
Cena: 22.00zł
Producent: Zima

Istniejący od 2012 opolski AUGUST LANDMESSER od początku bardziej niż z niemieckim bohaterem - co to hajlować nie chciał - kojarzy mi się z Kubą Kunyszem, który odkąd pamiętam także nie chce. Przez sześć lat projekt ów dawał o sobie znać sporadycznymi koncertami, głównie w południowo zachodniej części kraju w sposób zamierzony pokazując się w towarzystwie zespołów sceny D.I.Y. HC/P. Wiosną 2018 AUGUST zadebiutował LP splitem z czeskim TEDem KACZYŃSKIM a w „kilka chwil” po nim idąc za ciosem wysmażył pełnometrażową samodzielną płytę w formacie CD. Trzon nagrań na obu wydawnictwach jest ten sam. Trzeba jednak przyznać , że zespół uczynił bardzo wiele by uatrakcyjnić wersję kompaktową. I tak wzbogacają ją trzy dodatkowe utwory, dwa remiksy oraz znamienici pomagierzy i pomagierki. W żagle projektu AUGUST LANDMESSER co sił w płucach dmą m.in.: Ania (ex. EFAE obecnie L.A.S.T.) – w utworze „Kurwy z piekieł”, Małgosia (PAST) – w kawałku „Wyspa”, za szykowną oprawę graficzną odpowiada Nadan Sarvan, remiksów dokonał duet Thom Ash i Dawid Chrapla z industrialnego Synapsis, całość zmiksował Marcin Czajka (dawniej COALITION, SUNRISE, 1000 INCH SHADOWS i Bóg wie co jeszcze). By tego było mało za warstwą tekstową stoi Artur „Łosiek” Topczewski znany m.in. z BLOWINS i ŻONY ZŁEJ. Przyznaję, że efekt pracy zespołu i sporej armii zaciężnej jest ciekawy. Jeeebudu (!!!) w wykonaniu AUGUST LANDMESSER jest wyraziste, ostre, mroczne i monumentalne. Słuchać tu noise, screamo czy polaną postpunkowym sosem ciężką zimną falę. Wyraźnie odczuwalne są echa HIS HERO IS GONE oraz NEUROSIS. Na płycie ścierające się ze sobą różne pomysły przez co nasuwa się wrażenie, iż zespół właśnie teraz wykuwa swój ostateczny styl. Udział niewiast w nagraniu tego krążka podobno już przyniósł dołączenie do składu żeńskiego wokalu w osobie Karoliny z WORLD HISTERY X. Ruch ten na pewno pomoże obronić wspaniałe pomysły choćby takie jak wspominana „Wyspa” podczas recitali na żywo. Potwierdza to także moją teorię o nieustannym poszukiwaniu finalnego oblicza dla tegoż projektu, który wg. mnie idzie w interesującym kierunku. Jedno jest pewne scenie D.I.Y. przybył ciekawy „zawodnik” a rok 2018 jest dla niego najwyraźniej przełomowy.

1.     Kurwy z piekieł    
2.     Ja    
3.     Armagedon    
4.     Na siedząco    
5.     To Coś    
6.     D.I.Y    
7.     Wyspa    
8.     To Coś (remix) [bonus track]    
9.     Kurwy z piekieł (remix) [bonus track]    
 

Brak dodatkowych zdjeć produktu.