Zespoły
 
Wydawcy
 

D.O.A. - Talk – Action = 0 LP

D.O.A. - Talk – Action = 0   LP
Kliknij żeby powiększyć
Cena: 85.00zł

Premierowa plyta najważniejszej kapeli kanadyjskiego punk rocka z 2010. Joey Shithead AD 2010 jest w świetnej formie i serwuje kilkanaście ciętych, sarkastycznych i soczystych punkowych szlagierów.

Joe “Shithead” Keithley, Canada’s godfather of punk, has teamed with his cronies Floor Tom Jones (drums) and Dirty Dan Sedan (bass) for one of D.O.A.’s hardest-hitting albums yet. Talk – Action = 0 (not to be confused with the long-out-of-print 1991 live album Talk Minus Action Equals Zero) is the band’s lucky 13th studio album and sees them returning to their roots; initial reports have drawn comparisons to D.O.A.’s classic first two albums: Something Better Change and Hardcore ’81. There’s plenty of what you would expect from the boys—power, politics and humor—with a few unique twists thrown in just to keep the punks on their toes. Talk – Action = 0 opens with the blistering “That’s Why I Am an Atheist,” followed by the Eddie-Cochran-inspired “Rebel Kind.” The angry anthem “Don’t Bank on a Bank” and the all-too-timely “I Live in a Car” offer further proof that D.O.A. is an accurate barometer of the social climate. The reality does not stop there, though, as “The R.C.M.P.” exposes the misdeeds of Canada’s national police force. The band also hits some real highs with their ode to Star Trek, “Captain Kirk, Spock, Scotty and Bones,” as well covers of “The Times They Are A-Changin’ “and “That’s Amore.” The album was produced by chief punk Keithley along with Chon (Live Free or Die). As with all their releases, Talk – Action = 0 serves as a reminder of D.O.A’s influence on three generations of fans and musicians, from Green Day, Rancid and the Offspring to the Red Hot Chili Peppers and Henry Rollins—and the list goes on...

1     That's Why I Am An Athiest
2     Rebel Kind
3     The Times They Are A A-Changin'
4     I Live In A Car
5     The R.C.M.P.
6     Don't Bank On A Bank
7     They Hate Punk Rock
8     Tyrants Turn In Hell
9     Captain Kirk, Spock, Scotty And Bones
10     Don't Let Your Life
11     That's Amore
12     Consume! Consume!
13     We Won't Give In
14     Lookin' For A World

recenzja Pasażer # 27
D.O.A - Talk - Action = 0
Najpierw mnie trochę Shithead zirytował, bo zamówiłem sobie w ciemno “nową” płytę D.O.A. która się okazała tylko składanką kawałków o hokeju, piwie i punk rocku. Tak jakby D.O.A. nie mieli już wystarczająco dużo składanek! A tym razem ukazuje się płyta o tytule, który D.O.A. już kiedyś, a dokładnie w 1991 roku, wykorzystali na swojej koncertówce. Mimo tak zadziwiającego braku fantazji (na okładce klasyczne logo i… nic więcej!… po raz kolejny!), tym razem to jest faktycznie premiera. 12 nowych kawałków i dwa cudzesy (na LP 12 w sumie), wiec plan wykonany.
Ta premiera jest godna nazwy D.O.A., oraz wszelkich historycznych zaszłości jakie za nią stoją, co nie zawsze było takie jednoznaczne. Wszystkie trzy wydane w XXI wieku płyty były co najmniej dobre - o ile tylko się lubi ten charakterystyczny, dziś zalatujący chyba jednak nieco myszką, styl. Ale już słuchając otwierającego album szlagieru „Thats Way I Am An Atheist” wiedziałem, że nie będzie to „Festival of Atheist”, który był chyba najsłabszym ich krążkiem z ostatnich kilkunastu lat. Może do klasycznego składu z Chuckiem Biscuitsem daleko, może coś z tego rockowego stylu lat 90-tych wciąż się telepie po repertuarze, ale jednak tym albumem D.O.A. może przekonać nawet malkontentów, że ten cały Shithead ma wciąż coś z nastoletniego punka, a jego grajkowie (znowu nowi) nie odwalają pańszczyzny.
„Talk - Action = 0” to idealny prezent dla zaprzyjaźnionego (niekoniecznie z własnej woli) policjanta, bo znów połowa piosenek się do nich odnosi („The R.C.M.P.”), zaś sam Shithead uwielbia się wcielać w rolę „pana władzy” (clip do „I live In A Car”). Ale nie wszystkie kawałki mogłyby powstać w czasach „Something Better Change”. Upadająca ekonomia to coś czego ludzie zachodu doświadczają od niedawna („Consume! Consume!” „I Live In A Car”). Polityka nie jest w wykonaniu DOA nigdy zbyt sieriozna ani przegadana, ale… punkowa, obowiązkowo z przekąsem i ironią. No i może być też i bez polityki jak w odzie do bohaterów „Star Trecka” czy francuskiej pościelówie „That’s Amore”.
Trochę się powtarza wujek Shithead, ale jako autentyczny wujek punk rocka, czy nawet hardcore’a, ma prawo, a ja łykam jego nowe piosenki, bo instynktownie czuje, że nawet jeśli to już nie te lata, to na pewno to jest to o co chodzi w punk rocku. (B) (Sudden Death)

Brak dodatkowych zdjeć produktu.